Czasami mądrości z publicznych toalet potrafią przemówić lepiej niż nie jedna filozoficzna książka. Koślawy napis wykonany tanim, czarnym markerem na chropowatej ścianie jednego z klubów wbił mi się w zmęczone oczy, które od kilku tygodni szukały odpowiedzi na wiele trudnych pytań. Znowu dałam się oszukać. Myślałam, że ciężką pracą i pieniędzmi zaspokoję swoje potrzeby. Nawet nie wiem w jakim momencie wpadłam w chomiczy kołowrotek i zaczęłam szaleńczy bieg donikąd. Łatwo ulec iluzji bezpieczeństwa, jaką daje
Są takie teksty, które poruszają moją najdelikatniejszą część umysłu. Ekscytują, gdy odnajduję w nich cząstkę siebie i nurtują, gdy rzeczy skomplikowane i nieznane opisane są prostym językiem. Tak było z książką Pemy Chödrön „Nigdy nie jest za późno”. Na autorkę trafiłam przypadkiem, zaciekawiona jednym z cytatów, który pojawił się na Facebooku u mojego znajomego. Bardzo mocno poruszyły mnie słowa, których użyła do opisu współczesnego świata. Podświadomie czułam, że właśnie trafiłam na kolejną życiową mentorkę. I
Schematy Wyobraźcie sobie typowy sobotni wieczór. Siedzicie w swoim ciasnym mieszkaniu przy komputerze i pracujecie. Z daleka dopływa do Was odgłos imprez, towarzyskich spotkań i innych nocnych przygód. Wy zaś siedzicie nieporuszeni z kotem na kolanach, od czasu do czasu pociągając porządny łyk zielonej herbaty. Pierwsze pytanie: Ile w tym wyobrażeniu macie lat? Drugie pytanie: Jak się z tym czujecie? Jeszcze kilka dobrych lat wstecz nie wyobrażałam sobie spędzić tak sobotniego wieczoru. Weekendy planowałam sobie
Robiąc przegląd artykułów dotyczących terapii i coachingu doszłam do wniosku, że temat jest bardziej sporny niż myślałam. Niektórzy piętrzą różnice pomiędzy tymi metodami, zaś inni uważają, że jest to jedno i to samo. Przeciętnemu człowiekowi trudno połapać się więc w tym morzu specjalistów, z których każdy obiecuje podniesienie jakości życia i rozwiązanie egzystencjalnych problemów. Jak podjąć słuszną decyzję i wybrać specjalistę odpowiedniego dla siebie? Kiedy zdecydować się na wizytę u coacha, a kiedy u terapeuty?
Minęły już trzy tygodnie od powrotu ze Sri Lanki i czuję, że moje  wspomnienia powoli gubią się w codziennej krzątaninie, wśród wiecznie niedokończonych spraw i nowych wyzwań. Ale jeszcze przez chwilę chcę je mieć ze sobą. Chcę czuć smak curry na języku i strzepywać resztki kurzu z moich ubrań. Chcę utrwalić w swojej głowie ulotne momenty szczęścia, ale także chwile, które wyciskały łzy żalu i złości. Sri Lanka to kraj trochę, jak ciemna czekolada – słodko-gorzki.
To będzie historia dla kobiet, co nie oznacza wcale, że nie mogłaby przydarzyć się mężczyźnie. Spoiler alert dla wszystkich osób, które jeszcze nie widziały na Netflixie serialu „You”. Wyobraź sobie, że poznajesz przystojnego mężczyznę. Całkowicie przypadkowo wchodzisz do księgarni, w której pracuje. Jesteś zachwycona jego inteligencją i poczuciem humoru już po pierwszej wymianie zdań. Czujesz, że także nie jesteś mu obojętna. Chciałabyś, abyście spotkali się po raz kolejny. Płacąc za książkę podajesz mu kartę, aby
Dziś podsłuchałam w radiu bardzo ciekawą rozmowę z podróżnikiem, który słynie z eksplorowania pustyń. Jako pierwszy człowiek samotnie przeszedł pustynię Gobi. W wywiadzie radiowym podzielił się ze słuchaczami częścią swojej historii. Mówił o emocji, trudnej do opisania – o dziwo, nie był to lęk, a radość, która pojawia się gdy na środku pustyni odnajduje źródło wody pitnej. Właśnie to uczucie rekompensowało mu wszystkie trudy tej niesamowicie ciężkiej podróży. Pomyślałam – czy on nie bał się
Bardzo opornie szło mi skupienie się na przeszłości. Przyzwyczajona do szybkich informacji, działań i ciągłego pędu z trudem odgrzebywałam ze swej pamięci wspomnienia o książkach, filmach, przemyśleniach, ludziach i działaniach, które przez dwanaście miesięcy wpływały i kształtowały moją osobę. Lubię myśleć o przyszłość, o tym co należy zrobić, jakie cele osiągnąć, przez co zaniedbuję teraźniejszość, ale także przeszłość. Ostatnie dni grudnia są więc idealną okazją na to, aby …. Zatrzymaj się Droga jest ważna, ważniejsza
Jak to jest umrzeć za inną kobietę? Film „Nadal kryje się z paleniem” był wyświetlany podczas Festiwalu Nowe Horyzonty w 2017 roku w sekcji „kino protestu”. Mimo iż w filmie możemy obserwować głośny protest mężczyzn, to całość treści i obrazów skupia się na buncie oraz zjednoczeniu kobiet. Reżyserce, Rayhanie Obermeyer, udało się pokazać cały przekrój kobiecych postaci, które oprócz tego, że różnią się wiekiem i wyglądem, prezentują skrajnie odmienne poglądy. Dodatkową atmosferę intymności stwarza łaźnia,
Czasami mądrości z publicznych toalet potrafią przemówić lepiej niż nie jedna filozoficzna książka. Koślawy napis wykonany tanim, czarnym markerem na chropowatej ścianie jednego z klubów wbił mi się w zmęczone oczy, które od kilku tygodni szukały odpowiedzi na wiele trudnych pytań. Znowu dałam się oszukać. Myślałam, że ciężką pracą i pieniędzmi zaspokoję swoje potrzeby. Nawet nie wiem w jakim momencie wpadłam w chomiczy kołowrotek i zaczęłam szaleńczy bieg donikąd. Łatwo ulec iluzji bezpieczeństwa, jaką daje
Są takie teksty, które poruszają moją najdelikatniejszą część umysłu. Ekscytują, gdy odnajduję w nich cząstkę siebie i nurtują, gdy rzeczy skomplikowane i nieznane opisane są prostym językiem. Tak było z książką Pemy Chödrön „Nigdy nie jest za późno”. Na autorkę trafiłam przypadkiem, zaciekawiona jednym z cytatów, który pojawił się na Facebooku u mojego znajomego. Bardzo mocno poruszyły mnie słowa, których użyła do opisu współczesnego świata. Podświadomie czułam, że właśnie trafiłam na kolejną życiową mentorkę. I
Schematy Wyobraźcie sobie typowy sobotni wieczór. Siedzicie w swoim ciasnym mieszkaniu przy komputerze i pracujecie. Z daleka dopływa do Was odgłos imprez, towarzyskich spotkań i innych nocnych przygód. Wy zaś siedzicie nieporuszeni z kotem na kolanach, od czasu do czasu pociągając porządny łyk zielonej herbaty. Pierwsze pytanie: Ile w tym wyobrażeniu macie lat? Drugie pytanie: Jak się z tym czujecie? Jeszcze kilka dobrych lat wstecz nie wyobrażałam sobie spędzić tak sobotniego wieczoru. Weekendy planowałam sobie
Robiąc przegląd artykułów dotyczących terapii i coachingu doszłam do wniosku, że temat jest bardziej sporny niż myślałam. Niektórzy piętrzą różnice pomiędzy tymi metodami, zaś inni uważają, że jest to jedno i to samo. Przeciętnemu człowiekowi trudno połapać się więc w tym morzu specjalistów, z których każdy obiecuje podniesienie jakości życia i rozwiązanie egzystencjalnych problemów. Jak podjąć słuszną decyzję i wybrać specjalistę odpowiedniego dla siebie? Kiedy zdecydować się na wizytę u coacha, a kiedy u terapeuty?
Minęły już trzy tygodnie od powrotu ze Sri Lanki i czuję, że moje  wspomnienia powoli gubią się w codziennej krzątaninie, wśród wiecznie niedokończonych spraw i nowych wyzwań. Ale jeszcze przez chwilę chcę je mieć ze sobą. Chcę czuć smak curry na języku i strzepywać resztki kurzu z moich ubrań. Chcę utrwalić w swojej głowie ulotne momenty szczęścia, ale także chwile, które wyciskały łzy żalu i złości. Sri Lanka to kraj trochę, jak ciemna czekolada – słodko-gorzki.
To będzie historia dla kobiet, co nie oznacza wcale, że nie mogłaby przydarzyć się mężczyźnie. Spoiler alert dla wszystkich osób, które jeszcze nie widziały na Netflixie serialu „You”. Wyobraź sobie, że poznajesz przystojnego mężczyznę. Całkowicie przypadkowo wchodzisz do księgarni, w której pracuje. Jesteś zachwycona jego inteligencją i poczuciem humoru już po pierwszej wymianie zdań. Czujesz, że także nie jesteś mu obojętna. Chciałabyś, abyście spotkali się po raz kolejny. Płacąc za książkę podajesz mu kartę, aby
Dziś podsłuchałam w radiu bardzo ciekawą rozmowę z podróżnikiem, który słynie z eksplorowania pustyń. Jako pierwszy człowiek samotnie przeszedł pustynię Gobi. W wywiadzie radiowym podzielił się ze słuchaczami częścią swojej historii. Mówił o emocji, trudnej do opisania – o dziwo, nie był to lęk, a radość, która pojawia się gdy na środku pustyni odnajduje źródło wody pitnej. Właśnie to uczucie rekompensowało mu wszystkie trudy tej niesamowicie ciężkiej podróży. Pomyślałam – czy on nie bał się
Bardzo opornie szło mi skupienie się na przeszłości. Przyzwyczajona do szybkich informacji, działań i ciągłego pędu z trudem odgrzebywałam ze swej pamięci wspomnienia o książkach, filmach, przemyśleniach, ludziach i działaniach, które przez dwanaście miesięcy wpływały i kształtowały moją osobę. Lubię myśleć o przyszłość, o tym co należy zrobić, jakie cele osiągnąć, przez co zaniedbuję teraźniejszość, ale także przeszłość. Ostatnie dni grudnia są więc idealną okazją na to, aby …. Zatrzymaj się Droga jest ważna, ważniejsza
Jak to jest umrzeć za inną kobietę? Film „Nadal kryje się z paleniem” był wyświetlany podczas Festiwalu Nowe Horyzonty w 2017 roku w sekcji „kino protestu”. Mimo iż w filmie możemy obserwować głośny protest mężczyzn, to całość treści i obrazów skupia się na buncie oraz zjednoczeniu kobiet. Reżyserce, Rayhanie Obermeyer, udało się pokazać cały przekrój kobiecych postaci, które oprócz tego, że różnią się wiekiem i wyglądem, prezentują skrajnie odmienne poglądy. Dodatkową atmosferę intymności stwarza łaźnia,